Światowy Dzień Walki z Otyłością

24.10.2016 r. obchodziliśmy Światowy Dzień Walki z Otyłością. Z tej okazji warto zwrócić uwagę na problem otyłości wśród dzieci i młodzieży. Już ponad 20 procent polskich dzieci i nastolatków zmaga się z nadwagą lub otyłością. Bez żadnej walki z tym problemem młode pokolenie czeka trudna przyszłość. Najnowsze badania potwierdzają, że epidemia otyłości nabiera coraz szybszego tempa na całym świecie. Lekarze i dietetycy z Instytutu Żywności i Żywienia ostrzegają przed bagatelizowaniem otyłości i nadwagi zwłaszcza u dzieci i młodzieży. Otyłość to nie tylko defekt estetyczny lecz groźna choroba i główna przyczyna wielu innych chorób, takich jak cukrzyca typu 2, choroby kładu krążenia(udar mózgu, nadciśnienie tętnicze), nowotwory złośliwe(rak jelita grubego, sutka, gruczołu krokowego) czy kamica żółciowa.

– Wbrew niektórym optymistycznym opiniom, epidemia nadwagi i otyłości nie została jeszcze skutecznie zahamowana. Ani na świecie, ani w Polsce. Prawda jest taka, że nadal nie radzimy sobie z tym problemem. Bez podjęcia zdecydowanych działań zaradczych w perspektywie długofalowej poniesiemy – jako społeczeństwo i państwo – ogromne tego koszty wynikające z leczenia licznych, rujnujących zdrowie skutków otyłości. Jesteśmy zbyt biednym krajem, żeby leczyć skutki tej epidemii. Zdecydowanie bardziej opłaca się nam inwestować w profilaktykę, a nasz Instytut udowodnił właśnie, że można skutecznie walczyć z epidemią nadwagi i otyłości wśród dzieci i młodzieży. W realizowanym przez nas szwajcarsko-polskim projekcie edukacyjnym pod nazwą „Zachowaj równowagę”, w ciągu zaledwie dwóch lat udało się nam zmniejszyć występowanie nadwagi i otyłości w szkołach podstawowych i gimnazjalnych o 1 punkt procentowy, z 21,9 do 20,9 proc. To znakomity, zachęcający wynik – mówi prof. Mirosław Jarosz, dyrektor IŻŻ i kierownik projektu.

Według prof. Jarosza, zahamowanie epidemii nadwagi i otyłości w szwajcarsko-polskim projekcie to istotne osiągnięcie z punktu widzenia zdrowia publicznego. Wskazuje bowiem, że zostało już wypracowane skuteczne narzędzie, które można upowszechnić w skali całego kraju. Zwłaszcza, że polskie dzieci zaliczane są od kilku lat do najszybciej tyjących w Europie. Warto przypomnieć, że w latach 70. poprzedniego wieku nadmierną masę ciała notowano w Polsce u mniej niż 10 proc. uczniów, podczas gdy obecnie już co piąte dziecko w wieku szkolnym (ponad 22 proc.) boryka się z nadwagą lub otyłością.

Z dorosłą populacją Polaków jest jeszcze gorzej. Szacuje się, że już 64 proc. mężczyzn w naszym kraju ma nadmierną masę ciała (wskaźnik BMI powyżej 25). W przypadku kobiet odsetek ten sięga już 49 proc.

– Wzrost występowania nadwagi i otyłości wśród polskich dzieci to efekt głębokich zmian stylu życia, w tym głównie ograniczenia aktywności fizycznej i spożywania zbyt dużej ilości wysokokalorycznych przekąsek. Z badań wynika, że ponad 50 proc. dzieci i młodzieży w Polsce na co dzień żywi się w sposób niezadowalający lub nieprawidłowy. Do najczęstszych błędów w żywieniu dzieci i młodzieży należą: zbyt duża konsumpcja produktów bogatych w tłuszcz, cukier i sól, nieregularne spożywanie posiłków, zmniejszenie liczby posiłków spożywanych w ciągu dnia czy też zastępowanie właściwych posiłków przekąskami – wylicza prof. Jadwiga Charzewska z Instytutu Żywności i Żywienia.

Eksperci szacują, że po dynamicznym wzroście konsumpcji przekąsek w Polsce w ostatnich latach (głównie produktów słonych, słodkich i zawierających dużo tłuszczu) obecnie spożywa je już 99 proc. dzieci w wieku przedszkolnym. Tymczasem z badań wynika, że osoby spożywające kilka przekąsek w ciągu dnia mogą wraz z nimi zjeść około 1000 kcal więcej niż osoby żywiące się w sposób tradycyjny. Jest to więc bardzo istotny czynnik ryzyka rozwoju nadwagi i otyłości.

Dowiedziono też, że zmniejszenie liczby spożywanych posiłków do 1–2 dziennie zwiększa wskaźnik masy ciała (BMI) u młodzieży do wartości 22. Spożywający 5 posiłków dziennie są znacznie szczuplejsi. Ich średni wynik BMI wynosi 19.

Źródło: IŻŻ